Twoja opowieść rękodzielnicza – Hania z Beads.pl

hania-z-beads-pl

Cóż za wspaniała wiadomość, to już się stało! Oficjalnie, dzisiaj przechodzę na pół etatu. Z tej okazji coś niesamowitego 🙂

Opowieść Hani ze sklepu Beads.pl o swoich początkach z rękodziełem, bo przecież każda droga jest warta poznania.

 

Twoja opowieść rękodzielnicza Hania z Beads.pl

 

Moja przygoda z rękodziełem zaczęła się w dzieciństwie, kiedy jeszcze jako mała dziewczynka po
cichu wyjmowałam z szuflady zawiniątko z popsutymi koralami i przeglądałam je godzinami.

 

Później mama mnie zapisała na zajęcia pozalekcyjne z rękodzieła, gdzie uczyliśmy się haftować, robić maskotki czy szydełkować. Uczęszczałam też na kurs robienia handmade z wykorzystaniem skóry.

W domu rodzinnym do dzisiaj są przechowywane moje obrazki ze skóry, notesy obklejone skórą,
naszyjniki, czy też bransoletka.

 

hania z beads.pl

Uwielbiałam malować, ale to chyba jak każde dziecko. W późniejszych latach rękodzieło odeszło na dalszy plan. Pochłonęły mnie studia i praca zawodowa. W międzyczasie poznałam męża, którego tata jest jubilerem i tutaj powrócił mój zachwyt do biżuterii. To był daleki rok 2010. Biżuteria handmade była już popularna, ale na pewno nie tak jak w tej chwili.

 

Pamiętam jak pracowałam w korporacji, ale, że praca była nudna i monotonna, to godzinami,
przeglądałam Etsy z przeróżnymi pięknymi okazami.

 

Bardzo zaczęły mi się podobać projekty vintage, między innymi wykonane z półfabrykatów w kolorze antycznego brązu. W końcu postanowiłam spróbować zrobić dla siebie wisiorek na długim łańcuszku z obrazkiem pod kaboszonem i tutaj zaczęły się schody.
Na polskim rynku nie mogłam znaleźć produktów w kolorze antyczny brąz. Przeszukałam wszystko i nic nie znalazłam. W końcu zamówiłam z zagranicy półprodukty i tak się zaczęło.
Po zrobieniu naszyjnika, paradowałam w nim dumnie w pracy. Dostawałam dużo pytań, skąd mam
taką ładną ozdobę.

hania z beads.pl

Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc z czasem zamawiałam więcej i więcej półfabrykatów. W końcu
miałam ich tak dużo, że wystawiłam część na znanym aukcyjnym portalu. Szybko się sprzedały i
dostawałam pytania o możliwość zakupu większej ilości i tak powstał nasz sklep Beads.pl, z którego
jestem bardzo dumna, gdyż jest to nasza wspólna ukochana praca z mężem, który mnie bardzo
wspierał i pomagał od samego początku.

 

hania z beads.pl
W tej chwili mając bardzo duży dostęp do dobrej jakości półfabrykatów czasami mam problem nad
którym projektem się skupić. Ostatnio pochłonęło mnie zalewanie suszonych kwiatków żywicą. W
dzień spacerując z ukochanym dwulatkiem po parkach zbieram kwiatki, a wieczorami tworze z nich
naszyjniki.

 

Hanię możesz również odwiedzić na Instagramie i Facebooku.

Share:

Daria Pieczonka