Wady i zalety Kindle – czytnik do książek elektronicznych

wady-i-zalety-kindle-czytnik-do-ksiazek-elektronicznych

Kindle – mobilny bajer do czytania e-booków (książek elektronicznych).

Przygotowałam zestawienie wad i zalet. Jeśli wciąż zastanawiasz się nad kupnem, to dobrze trafiłaś spróbuje rozwiać wszystkie Twoje wątpliwości i odpowiedzieć na nurtujące pytania.

Sprezentowałam sobie takiego Kindle (P2P mówi kundla) pod choinkę. Kindle Paperwhite od Amazone możesz kupić na Allegro już od 400 zł.

Mój posiada 4GB, dostęp do internetu, 6 ” ekran, rozdzielczość 300×300. Parametry w zupełności wystarczają, bo przecież chcemy używać go tylko do czytania.

 

wady-i-zalety-kindle

Wady i zalety Kindle prezentują się następująco:

Zalety:

  1. Waga – ultra lekki, ważący zaledwie 200 g, nieprzeszkadzający w kobiecej torebce.
  2. Pojemność – masz dostęp do 1000 książek (wszystko zależy od wbudowanej pamięci).
  3. Regulacja światła – dostosowanie do panujących warunków, nie odbija światła słonecznego, wygląda jak kartka papieru.
  4. Czcionka – 11 fontów oraz 7 rozmiarów do wyboru, na pewno znajdziesz pasującą do Twoich upodobań.
  5. Czas oczekiwania – w dobie gdzie wszyscy chcą wszystko na tu i teraz, genialnie się sprawdza, kupujesz elektroniczną książkę i za kilka minut masz ją dostępną, gotową do czytania. Podobna sytuacja jest z książkami z przedsprzedaży, dostajesz e-book w dzień otwarcia wysyłki, a nie tak jak tradycyjną – po tygodniu od wysłania.
  6. Bateria –  ładujesz co 4 – 6 tygodni, wszystko zależy od ustawień i  częstotliwości czytania.
  7. Środowisko – dzięki czytnikowi oszczędzasz papier, nie ścinasz drzew, dbasz o przyrodę.
  8. Cena – e-booki są dużo tańsze niż zwykłe książki oraz nie płacisz za przesyłkę kurierską z wiadomych przyczyn ;).
  9. Wyszukiwarka – z łatwością znajdziesz słowo lub sentencję,
  10. Język – pomocne przy nauce obcego języka, możliwość korzystania z wbudowanego słownika oraz tłumaczeń.

 

wady-i-zalety-kindle

 

Przyznam się już na początku omawiania wad, że przychodziły mi z trudem i są raczej naciągane, bo poczułam mięte od samego początku użytkowania.

 

Wady:

  1. Zapach – uwielbiam zapach książek, papieru, zwłaszcza takiej świeżutkiej prosto z drukarni, gdzie tusz jest jeszcze ciepły :).
  2. Bateria – musisz myśleć, pamiętać o tym, aby ładować, zwykłej książki przecież nie ładujesz.
  3. Autograf – brak możliwości otrzymania podpisu na e-booku.
  4. Cena – jednorazowo może wydawać się wysoka.

 

 

Cóż wady i zalety Kindle prezentują się dość jasno.

 

Jeśli lubisz czytać, a zwłaszcza w podróży lub na wakacjach, gdzie nie ma stałego dostępu do księgarni lub po prostu masz ograniczone miejsce w walizce to taki czytnik jest wybawieniem.

Kindle jest tak zaprojektowany, aby nie męczył wzroku. Zauważyłam istotną różnicę w długości czytania e-booka, a tradycyjnej książki. Książka choćby nie wiem jak interesująca szybciej mnie nuży. Moje oczy są zmęczone i często potrzebują odpoczynku. Głównym czynnikiem wyboru czytnika był fakt iż noszę okulary. Uważam, że to dobra alternatywa, aby nie męczyć i tak słabego wzroku.

Warto wybrać czytnik z e-ink czyli imitujący kartkę papieru. Dzięki tej opcji masz wrażenie, że to książka, którą możesz czytać w słoneczny dzień, zapewniając wyraźne i łatwe odczytywanie.

Pamiętaj, że czytnik to nie tablet, ta zabawka służy jedynie do czytania książek.

 

W moim przypadku zakup Kindle był kolejnym technologicznym strzałem w 10 :).

 

Daria Pieczonka

  • Sonia Dynarska

    Ja się chyba nigdy nie przekonam do kindle. Lubię czuć zapach książki i dotykać papieru. Choć wiem, że dla kogoś kto ma dużo książek w domu i mało miejsca to może być dobre rozwiązanie. 🙂

    • Jeśli będziesz miała okazję to spróbuj poczytać coś 🙂 Może akurat się skusisz.

  • Danuta Brzezińska

    Ja uwielbiam czytać, ale muszę mieć papier. Korzystam z tylu nowości technologicznych a kindle leży.

    • Może przyjdzie czas na Kindle 🙂 Podróżujesz? Genialnie się sprawdza w pociągu lub samolocie 🙂

  • Czytam dużo książek “branżowych” i potrzebuję poczuć papier w dłoni i móc po nim troche pobazgrać flamastrem? A jak tu bazgrac po kindlu? Da się?

    • Możesz zaznaczać tekst i zapamiętywać. Wracać do wszystkich skopiowanych tekstów z książki, możesz też dopisywać swoje spostrzeżenia. Możesz również wydrukować. Jeżeli jest dużo zdjęć lub/i większy format jak np A4 to zdecydowanie nie polecam. Kindle jednak jest stworzony do “zwykłych” książek 🙂

  • Nie wiem, czy nie doczytałam, ale zabrakło mi informacji, jakie rozszerzenia plików czyta. Ja na razie korzystam z ukochanego Pocketbooka i nie zamienię go na nic 🙂

    • Nie mogłaś znaleźć tej informacji, bo jej nie było, przepraszam. A więc kindle format 8 (azw3), kindle (azw), txt, pdf, niezabezpieczone mobi, prc natively; html, doc, docx, jpeg, gif, png, bmp.
      Pocketbook, ale nie tradycyjna książka :). Długo już korzystasz ?

  • Niestety za nic w świecie nie zamienię papierowej książki na czytnik.

    • Dobrze mieć własne zdanie 🙂 To wcale nie musi być niestety. Chociaż jeśli będziesz miała okazję skorzystać przez minutkę to spróbuj 🙂

  • Aleksandra Załęska

    Nie przepadam za czytnikami, e-bookami i innymi tego typu wynalazkami. Dla mnie książka, to książka, ten zapach, możliwość dotknięcia kartki papieru – dla mnie to nr jeden 🙂

    • Już dawno nie czytałam papierowej książki, ale co ciekawe wszystko zapisuje na papierze, jeszcze nie umiem na komputerze 🙂

  • Uwielbiam elektronike i nowosci techniczne jednak zapachu ksiazek nie da sie podrobic. Jest wspanialy!

    • Faktycznie, ale obiecałam sobie, że nie będę “tracić” miejsca na papierowe książki.

  • Czasami korzystam, zazwyczaj w podróży, ale nic nie przebije papierowej książki. 🙂
    Bookendorfina

    • Już tak się mocno przyzwyczaiłam, że nie zamieniłabym! 🙂 Szkoda lasów..

  • A ebooki czytam już ponad dwa lata i nie wyobrażam sobie już życia bez mojego Kindle 🙂

  • Patrycja Czubak

    Coraz bardziej zastanawiam się nad zakupem. Jednak ten papier, zapach i wyłączenie się od wszelakiej elektroniki jak na razie wygrywa 🙂

    • Czytnik to coś innego niż cała inna elektronika. Do złudzenia przypomina papier, przy czym nie męczy oczu 🙂 Moim zdaniem jeden z lepszych zakupów 🙂 i dbamy o przyrodę 🙂 nie ścinamy drzew.

  • Mój mąż kupił sobie niedawno Kindla Paperwhite 3 na Amazonie za 400 zł – jakaś super wyprzedaż była i jest nim zachwycony.

    • Wierzę 🙂 Ja jestem tak zafascynowana, że aż post napisałam 🙂

  • Katarzyna Moskal

    Używam Kindla od kilku miesięcy. Bardzo sobie chwalę. Wygodny, lekki, zajmuje niewiele miejsca w torebce. Sprawdza się zwłaszcza w podróży. Ale od czasu do czasu za papierową książką też zatęsknię.

  • Siostra ma Kindla i jest bardzo zadowolona, miałem okazję z niego kilka razy korzystać. To fajna zabawka, ale książki mają dla mnie niepowtarzalny wymiar. 😉

    • Co racja to racja, ale za mną przemawia mocny argument, nie kolekcjonowania… Książki zajmują dużo dużo miejsca, a tego nie chcę… a po za tym szkoda drzew :).

  • A ja zamiast kindle’a korzystam z telefonu. 🙂 Też się da na nim czytać e-booki. Chociaż muszę przyznać, że kiedyś bardzo chciałam mieć to urządzenie, ale zawsze były jakieś ważniejsze wydatki. 🙂

  • Fanką autografów nigdy nie byłam, więc jedyny dla mnie minus, to brak zapachu książkowego. Każdy innny bajer kindli wielbię. Mi się wydaje że trochę i tamtego i wychodzi przepis idealny :D.

    • hehe czyli zgadzamy się w 100% 🙂 ja – kindle i najlepszy wieczór 🙂

  • Matka Wielowymiarowa

    Dla mnie książka to książka. Musi ważyć, musi mieć cudowną okładkę, pachnieć papierem, musi “szeleścić” charakterystycznie między palcami. I tak w moim życiu jest pełno elektroniki, następne coś do ładowania odpada, aczkolwiek zalety takiego sprzętu też dostrzegam 🙂 Karola Jusin

    • Wszystko na tak, ale jednak to nie jest taka zwykła elektronika, bo do złudzenia przypomina papier, fakt nie pachnie… 🙁 Cieszę się jednak, że nie waży ! :):)

  • Właśnie taki kundelek mi się marzy. I zastanawiam się, który będzie najlepszy. A menu?? jak się go obsługuje?? ma przyciski?? podświetlane?? bo na zdjęciu nic nie widzę.

    • Ważny jest e-ink, który do złudzenia przypomina kartkę papieru. W tym modelu wszystko dotykowe + przycisk uruchomienia. Menu intuicyjne, proste, bo i funkcji nie ma milion. Wybierasz, którą książkę chcesz czytać, przewracasz stronę dotykając prawej strony, lewa służy do cofnięcia strony, a góra kundelka do wejścia w menu z książki. Można zmienić natężenie jasności w zależności od oświetlenia pomieszczenia. Jeśli masz więcej pytań daj znać 🙂